google.com, pub-8385755478248969, DIRECT, f08c47fec0942fa0

niedziela, 2 lipca 2017

Ucieczka ze Srebrzyska. Legendy miejskie

Studia to jeden z piękniejszych okresów w życiu człowieka (choć inne są równie atrakcyjne). Zgłębiając fenomen legend miejskich przypomniało mi się, jak podczas listopadowych zajęć z radia na koniec wyszła na środek koleżanka mówiąc:
Moi drodzy! Przed chwilą dostałam SMS-a z informacją, że ze Srebrzyska uciekło trzech bardzo niebezpiecznych przestępców. Dwóch z nich to mordercy, trzeci zaś to schizofrenik podający się za Adolfa Hitlera. Uważajcie na siebie!
Tym mocnym akcentem zakończyła swoje przemówienie. Myślicie, że olaliśmy jej śmieszne z perspektywy czasu słowa? Oczywiście, że nie. Do kolejki SKM było 1,5 km. Trzymaliśmy się razem :) Gorzej mieli Ci, którzy musieli dość do akademików na Wita Stwosza. Dzisiaj patrzymy na to z perspektywy dobrego kawału i siły z jaką niektóre legendy miejskie działają na ludzi. Nigdy nie znalazłem w mediach informacji o jakiejkolwiek ucieczce. Nasza koleżanka jednak parę dni później poinformowała nas, że
media nie podawały informacji o ucieczce, by nie siać niepotrzebnej paniki.
PS. Link do szpitala, o którym mówi się Srebrzysko

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza