google.com, pub-8385755478248969, DIRECT, f08c47fec0942fa0

poniedziałek, 3 lipca 2017

Szczur w toalecie

Opowieść o szczurze, który nagle wypływa z kanalizacji znana jest jak legenda miejska długa i szeroka. Jej ciekawą wersję słyszałem w Wejherowie. Otóż na Osiedlu Kaszubskim kolega kolegi wrócił zmęczony z pracy. Po obiedzie postanowił poczytać gazetę na tronie. Po 10 minutach poczuł dziwne skubanie w kroczu, a zaraz potem niesamowity ból. Podskoczył uderzając głową w drzwi. Okazało się, że ugryzł go szczur, który zaraz potem zniknął w toalecie. Mężczyzna został zawieziony prze żonę do szpitala, gdzie opatrywano mu głowę i .... Trudno potwierdzić autentyczność tej legendy w odniesieniu do miasta i dzielnicy, jednak jeśli to prawda to służby medyczne miały naprawdę niezły ubaw.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza