google.com, pub-8385755478248969, DIRECT, f08c47fec0942fa0

niedziela, 2 lipca 2017

Pokuta. Legendy miejskie Wejherowa

Chodzenie na pokutę było dość częstym motywem opowieści starszych mieszkańców Wejherowa jeśli idzie o legendy miejskie po II Wojnie Światowej. Jedna z przepytywanych przeze mnie mieszkanek miasta tak opowiadała o tym ciekawym zjawisku.
Było to tuż po II wojnie. Pewnemu mężczyźnie zmarła żona. Osierociła dwójkę dzieci - chłopców. Niedługo mąż wziął sobie nową kobietę. Ta jednak nie była dobra dla przybranych dzieci - biła je, poniżała. Pewnego razu idąc wieczorem kobieta miała zobaczyć ducha zmarłej matki. Ta powiedziała jej, że jeśli nie zmieni swojego postępowania będzie musiała chodzić na pokutę na kalwarię. Kobieta nie przejęła się. Kiedy znów powtórzyła się sytuacja z nędznym zachowaniem wobec dzieci jakaś niewidzialna siła po 22 zaczęłą ciągnąć ją na góry. I tak przez dwa miesiące. Kobieta zmieniła swoje zachowanie diametralnie. Niedługo później zmarła.
Żeby wyobrazić sobie grozę tej legendy miejskiej zapraszam do obejrzenia strony www.kalwariawejehrowska.pl Kiedyś nie była ona oświetlona, a i parę innych szczegółów architektonicznych sprawiało, że nawet wyprawa w dzień wiązała się z niemałym wysiłkiem. Dzisiaj nie słyszy się tej legendy.  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza