google.com, pub-8385755478248969, DIRECT, f08c47fec0942fa0

poniedziałek, 3 lipca 2017

Poduszka zmarłego

Czy istnieje życie pozagrobowe? Co dzieje się z nami po śmierci? Bohaterowie legend miejskich z pewnością nie mają wątpliwości, że jest COŚ po śmierci. W Wejherowie w okresie II Wojny Światowej miało miejsce nietypowe zdarzenie. Otóż do jednego z mieszkań na ul. Hallera przyjechali goście. Choć mieszkanie nie było duże każdy mógł spać w osobnym łóżku. Mojej babci przypadł pokój należący do zmarłego niedawno właściciela mieszkania. W nocy obudziły ją miarowe kroki człowieka w butach oficerskich (zmarły był żołnierzem). Kroki były głośne. Babcia była przerażona ale wiedziała, że nie można się przy duchu odezwać. Sytuacja trwała od godziny 23:00. Mogę sobie tylko wyobrazić jak wielki strach towarzyszył jej podczas bycia sam na sam z czymś nieznanym. Nagle o 3:00 nad ranem duch wyrwał z całej siły poduszkę spod głowy babci. Ta nie wytrzymała i jak wspominała - wybiegła krzycząc wniebogłosy. Wszyscy zaczęli pytać się, o co chodzi i kiedy w końcu powiedziała o duchu gospodarze przyznali, że już wcześniej działy się tam takie rzeczy. Zła na nich babcia jeszcze tego samego dnia wyprowadziła się i nigdy nie odwiedziła tamtego mieszkania. Macie również takie opowieści od starszych pokoleń? Zapraszam do przesyłania/komentowania.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza